Ulga na start – czy mozesz placic mniejszy ZUS Zdjecie

Ulga na start – czy możesz płacić mniejszy ZUS?

Uprościć i ułatwić wejście młodym przedsiębiorcom na rynek pracy próbowało już wielu. Co jakiś czas słyszymy o nowych rozwiązaniach mających pozwolić nowym firmom utrzymać się na rynku i świadczyć swoje usługi dłużej niż przez magiczne 24 miesiące, które dla wielu staje się nieprzekraczalną barierą.

Dlaczego akurat 24 miesiące? Każdy przedsiębiorca doskonale wie, co oznacza ten termin. To okres płacenia preferencyjnych składek ZUS. To właśnie te opłaty – ubezpieczenie społeczne i zdrowotne – bywają główną przeszkodą w pierwszych miesiącach działalności.

Ulga na start – komu przysługuje?

Przepisy, które weszły w życie jeszcze w 2018 roku zakładają kolejne ułatwienie dla przedsiębiorców rozpoczynających swoją pracę na własny rachunek. W skrócie polega ona na braku przymusu opłacania składek na ubezpieczenie społeczne przez 6 miesięcy od dnia rozpoczęcia takiej działalności gospodarczej.

Ulga na start jest propozycją dla rozpoczynających działalność. Po wejściu w życiu tych przepisów osoba prowadząca działalność na przykład już 3 rok niestety z nowych rozwiązań nie będzie mogła skorzystać. Taka ulga przysługiwać będzie osobie, która prowadziła już działalność i podejmuje ją po raz kolejny.

Warunek jest taki, że od zawieszenia do wznowienia działalności musi minąć 60 miesięcy. Działalność prowadzona na rzecz byłego pracodawcy również nie zwolni przedsiębiorcy z płacenia składek na ubezpieczenie społeczne.

Ulga na start – od kiedy?

Nie trzeba zakładać działalności gospodarczej równo z początkiem roku, aby z takich rozwiązań skorzystać. Jeśli świeży przedsiębiorca wystartuje z własną firmą 1 lipca, to ulga będzie obowiązywać go do 1 grudnia. Jeśli w czasie korzystania z tej ulgi przedsiębiorca swoją działalność zawiesi – wtedy okres pozostały mu do końca ulgi przepada. Czyli jeśli na przykład działalność gospodarcza zostanie zawieszona w marcu, po wznowieniu jej w październiku ulga niestety przepadnie.

Ulga na start – co daje a co zabiera?

Trudno doszukiwać się w tych rozwiązaniach szczególnie negatywnych skutków czy „efektów ubocznych”, ponieważ jest to realne ułatwienie prowadzenia działalności w pierwszych miesiącach, kiedy przedsiębiorca musi zmagać się z wieloma spodziewanymi i niespodziewanymi problemami. Oczywiście zwolnienie z opłacania składek jest dobrowolne. Jeśli prowadzący działalność zdecyduje się na ich opłacanie od początku to jak najbardziej może to robić.

Co ciekawe, z opłacania takich składek może być zwolniony tylko przedsiębiorca-właściciel. Pracownicy, których będzie on zatrudniał takich przywilejów mieć nie będą.

Jedynym minusem takiego rozwiązania jest oczywiście brak zasiłku chorobowego, którego zwolniony z opłacania składek nie otrzyma w razie choroby. Będzie on mógł natomiast skorzystać z leczenia na NFZ. Do tego upoważniać go będzie przymusowo opłacana składka na ubezpieczenie zdrowotne. Plusów nowych rozporządzeń jest zatem nieporównywalnie więcej.